Dzisiaj przyjrzymy się bliżej objawom jakie towarzyszą zawałowi serca. Patofizjologią zajmiemy się innym razem. Słowa „wyjęłam ” z ust osób, których dotknęła ta choroba.

Anna- 43 lata– „Wszystko zaczęło się po bardzo intensywnym tygodniu. Moje pierwsze objawy pojawiły się nagle, gdy odpoczywałam przed telewizorem. Zaczęło mnie gnieść w piersiach. Ruszyłam do kuchni po szklankę wody, ale ból przy poruszaniu był jeszcze większy. Nagle pojawiło się dziwne mrowienie w lewym ramieniu. Szybko obudziłam męża i pojechaliśmy na Izbę Przyjęć.”

Pacjentka miała 95 % zwężenie w gałęzi przedniej zstępującej zaopatrzone stentem. Okołozabiegowo wystąpiło powikłanie w postaci rozwarstwienia naczynia (tzw. dyssekcji). Krew wydostała się z naczynia do worka osierdziowego. Musiała przyjść operację kardiochirurgiczną z wytworzeniem bay-pasów.


Marek 36 lat(Wywiad zebrany w okresie stabilizacji pacjenta.)

„Obudziłem się o 4 nad ranem z uczuciem pieczenia w klatce piersiowej. Czułem, że zaraz umrę. Następnie straciłem przytomność. Jak mówi moja żona, zsiniałem, a moje serce zatrzymało się. Szybko przyjechało pogotowie. Podobno defibrylowano mnie 3 razy. Byłem nieprzytomny, leżałem pod respiratorem przez 5 dni.”

W naczyniach Pacjenta nie znaleziono żadnych zmian miażdżycowych. W kolejnych daniach hospitalizacji bóle powtórzyły się. W następnej koronarografii uchwycono skurcz naczynia.


 Tadeusz 59 lat–

„Sekwencja zdarzeń była następująca. Od 3-4 dni dokuczało mi uczucie braku tchu, zatykało mnie przy najmniejszym wysiłku, zwłaszcza przy wchodzeniu po schodach. Nagle, nad ranem, obudził mnie ucisk w klatce piersiowej. Oblały mnie zimne poty i czułem, jak słabnę z każda sekundą i jak drętwieje mi żuchwa.”

Pacjent miał  zamkniętą przez skrzeplinę prawa tętnicę wieńcowa.


Tomasz obecnie 56 lat. Jego pierwszy zawał serca wystąpił 23 lata wcześniej, gdy miał zaledwie 33 lata.

„Pierwsze objawy wystąpiły, gdy miałem zamiar położyć się do łóżka. Chwycił mnie mocny, ściskający ból za mostkiem. Razem z bólem  zaczęła boleć mnie lewa ręka. Miałem nudności i zwymiotowałem. Dodatkowo wystąpiły zlewne poty.”

W szpitalu już na stole hemodynamicznym okazało się, że ma 97% zwężanie w gałęzi okalającej.Drugi zawał serca wystąpił ok. 8 lat później, kiedy Tomasz miał lat 41.

„Dokuczały mi wysiłkowe bóle o charakterze zaciskania i dławienia. Wszczepiono mi kolejny stent, który 2 dni po wypisie ze szpitala uległ zamknięciu, powodując kolejny zawał.”

Pacjent trzykrotnie stracił przytomność. Z powodu migotania komór był defibrylowany. Pilny zabieg odessania skrzepliny uratował mu życie.


Monika 42 lata-

„Objawy zawału można porównać do sytuacji, w której stado hipopotamów siada Ci na klatkę piersiową- mówi Monika. – Potworny ciężar.”

Bolała ja lewa połowa szyi i miała problemy z połykaniem. Objawy ustąpiły po dłuższej chwili. Następne dwa tygodnie były dla niej strasznie ciężkie, każdy najmniejszy wysiłek, choćby spacer po pokoju, był niezwykle trudny.  Monika trafiła do szpitala dopiero po trzech tygodniach od pierwszych objawów, gdzie rozpoznano jej wielonaczyniową chorobę wieńcową. Na angioplastykę było za późno, została zakwalifikowana do zabiegu kardiochirurgicznego – wszczepienia bypassów.


Co człowiek to inna historia. Pacjent z bólami w klatce piersiowej to zawsze wyzwanie na dyżurze. Nie wszyscy prezentują typowe, książkowe objawy zawału. Pamiętam pacjentkę, która skarżyła się na klujące bóle w lewym boku. Nawet miała wywiad urazu w tą okolicę. Pierwsze Ekg wykazało niespecyficzne zmiany. Jednak obraz echo, dodatnie troponiny i zmiany w drugim ekg, zdemaskowały zawał serca. Taka lekcja pokory, dla dyżurnego;)
Podobnych historii jest wiele. Ja mam jeden wniosek dla potencjalnych pacjentów oddziałów kardiologii – czyli większości czytających ten tekst.

Jeżeli kiedykolwiek przyjdzie Wam zmierzyć się z bólami w klatce piersiowej, nie lekceważcie ich, nie zwlekajcie.

Mówię to do osób:
– po czterdziestce (40 lat to granica umowna, zdarzają się zawały nawet w wieku 30 lat),

– otyłych,

-z podwyższonym poziomem cholesterolu,

– nadciśnieniem tętniczym,

– prowadzących intensywny i stresujący tryb życia,

-palących papierosy,

-z dodatnim wywiadem rodzinnym w kierunku nagłych zgonów lub których rodzice/rodzeństwo mieli zawał w młodym wieku.

W zawale, tak jak w udarze oprócz wiedzy o podstawowych objawach, liczy się czas.

Im szybciej znajdziecie się w szpitalu, tym większa szansa, że wyjdziecie z niego bez szwanku.

4720 Liczba odsłon 4 Liczba odsłon dziś