Coraz częściej turystyka górska staje się celem wyjazdów wakacyjnych, jest pomysłem na aktywny wypoczynek czy rozwijanie pasji. Wiele osób odwiedza nasze polskie szczyty, choć nie brakuje śmiałków, którzy wybierają wysokości powyżej 3500 metrów. Niestety nieliczni podchodzą do tych górskich wyzwań poważnie i odpowiednio przygotowani.

Szacuje się, że każdego roku ok. 40 mln osób wędruje na wysokościach  powyżej 3000 metrów n.p.m. Niestety wszyscy ci śmiałkowie są narażeni na wystąpienie problemów zdrowotnych związanych z aklimatyzacją.

Główną przyczyną problemów zdrowotnych osób chodzących po górach jest ekspozycja na obniżone ciśnienie atmosferyczne, które powoduje, że powietrze ma obniżoną prężność tlenu. Oznacza to po prostu, że jest go mniej w porównaniu z niższymi wysokościami.  Stan taki nazywa się hipoksją hiperbaryczną.

Poza tym na ograniczenia organizmu na wysokościach wpływają: niska wilgotność powietrza, obniżająca się wraz z wysokością temperatura oraz wzrost  promieniowania UV.

Wysokość gór dzielimy na kilka pięter. 1500–2500 metrów n.p.m. – to wysokość pośrednia, 2500–3000 metrów n.p.m. – to duża wysokość, 3000– 5500 metrów n.p.m. – bardzo duża wysokość, ponad 5500 metrów n.p.m. – wysokość ekstremalnie duża, powyżej 8000 to już tzw. strefa śmierci, gdzie ciśnienie parcjalne tlenu jest trzykrotnie niższe niż na poziomie morza.

Nie bez powodów mówię o tym podziale, gdyż z wysokością głównie wiąże się pojęcie aklimatyzacji, prawidłowa aklimatyzacja zaś pozwala uniknąć problemów zdrowotnych w górach.

Aklimatyzacja to dość złożony proces przystosowania się organizmu do warunków obniżanego ciśnienia parcjalnego tlenu. Jest zmienny, zależny osobniczo i musi być rozłożony w czasie.

Reakcje organizmu na pobyt na wysokości są uzależnione od stopnia niedotlenienia, czyli hipoksji, tempa jego wzrost i czasu trwania.


Elbrus


  • Jak organizm reaguje na aklimatyzację?

Najbardziej czułym parametrem jest tętno – pojawia się tachykardia, serca bije szybciej. Zmienia się również liczba oddechów, co wynika z pobudzenia obwodowych chemoreceptorów i z aktywacji współczulnego układu nerwowego.

Kolejną ważną zmianą jest wzrost produkcji ertytopoetyny (EPO) i pobudzenie szpiku kostnego do tworzenia nowych erytrocytów. Cały proces trwa ok. 3–4 tygodnie.


  • Czy istnieje granica wysokości, do której może zaaklimatyzować się człowiek?

Uważa się, że punktem odcięcia jest wysokość ok. 5500 metrów n.p.m. Fakt ten potwierdza istnienie ludzkich osad na wysokości ok. 5300 metrów n.p.m.

Na wyższych wysokościach zaczynają pojawiać się niekorzystne zmiany. Są to:

– obniżenie łaknienia,

– redukcja masy ciała – wynik utraty tkanki tłuszczowej, a powyżej 6000 metrów n.p.m. także tkanki mięśniowej,

– odwodnienie,

– pogorszenie jakości snu



Aconcagua



  • Czym jest choroba wysokościowa?

Jest to cały zbiór objawów związanych ze zmniejszeniem ciśnienia parcjalnego tlenu w powietrzu, wynikający ze spadku ciśnienia tlenu w pęcherzykach płucnych.

Do objawów choroby wysokościowej należą:

– bóle i zawroty głowy,

– duszność,

– osłabienie,

– spadek tolerancji na wysiłek fizyczny,

– kołatanie serca,

– obrzęki,

– nudności,

– brak łaknienia,

– biegunki.

Pierwsze objawy choroby mogą pojawić się już na wysokości 2500 metrów n.p.m., choć pojedyncze przypadki odnotowano już na poziomie 1500 metrów n.p.m. Choroba wysokościowa bardziej dotyczy osób otyłych. Ryzyko choroby zwiększa niedostateczna podaż płynów, spożywanie alkoholu oraz wysiłek fizyczny ponad siły.

Mówiąc o chorobie wysokościowej, zwykle mamy na myśli (AMS) – ostrą  chorobę górską. Nieleczona AMS może prowadzić do obrzęku mózgu (HAPE) lub obrzęku płuc (HACE). Odrębną jednostką jest tzw. choroba Monga – która występuje u ludzi stale przebywających na dużej wysokości.


  • Jak zapobiec chorobie wysokościowej?

Wiele zależy tutaj od tempa zdobywania wysokości. Nie powinno ono przekraczać 300 metrów/dobę. W praktyce stosuje się zasadę: „wspinaj się wysoko, śpij nisko”.


  • Jakie mogą być problemy kardiologicznie u osób wspinających się po górach wysokich?

Wyniki obserwacji medycznych pokazują, że najczęściej występują zaburzenia rytmu serca, które wynikają ze zmniejszonej prężności tlenu w powietrzu i aktywności układu współczulnego. Wzrost ilości pobudzeń dodatkowych pojawić się może już po przekroczeniu 3500 metrów n.p.m. Po ekspozycji wysokościowej obserwuje się całe spektrum arytmii nadkomorowych i komorowych.

Aklimatyzacja ma tu ważną rolę leczniczą. Stabilizacja saturacji krwi obwodowej, czyli wysycenia krwi tlenem,  sprzyja redukcji arytmii. Natomiast po przekroczeniu wysokości 5500 metrów n.p.m. wyczerpują się mechanizmy adaptacyjne, co prowokuje występowanie arytmii komorowych, w tym form złożonych – nsVT.

W godzinach nocnych natomiast można spodziewać się istotnej bradykardii, czyli zwolnienia rytmu zatokowego, jak również zahamowania czynności węzła zatokowego i powstawania pauz w pracy serca.


  • Jak przygotować się do podróży po górach wysokich?

Mimo że nie potwierdzono teorii, że wcześniejszy trening wytrzymałościowy zmniejsza ryzyko choroby wysokościowej, należy pamiętać, że adaptuje organizm do wysiłku, poprawia ukrwienie tkanki mięśniowej, zwiększa zawartość mioglobiny w mięśniach oraz liczbę mitochondriów, czym przygotowuje organizm do ewentualnej hipoksji. Warto też pomyśleć o treningu wytrzymałościowym w warunkach niedotlenia – wydaje się on najlepszą formą przygotowania do pobytu na dużych wysokościach.

 

476 Liczba odsłon 4 Liczba odsłon dziś