Kiedyś nadejdzie taki dzień, w którym technologia trafi do naszych osobistych łazienek i toalet. Sanktuaria higieny zostaną naszpikowane elektroniką – a to wszystko w imię naszego zdrowia i lepszego samopoczucia. Inteligentne lustra, skanery skóry, toalety z czujnikami i analizatorami moczu to najnowsze trendy, które lada dzień mogą zawitać i u nas.

Łazienka to przestrzeń lubiana chyba przez wszystkich. Każdy ceni chwile relaksu pod prysznicem lub w wannie pełnej bąbelek. Czy zdajecie sobie sprawę, że jeszcze niespełna 100 lat temu większość ludzi żyła bez wody i prądu? Łazienki, z jakich korzystamy dzisiaj, bazują na nowym koncepcie i z historycznego punktu widzenia są dość nowoczesne. Przez stulecia bowiem ludzie chodzili do publicznych domów kąpielowych, używali blaszanych balii lub myli się w miskach z wodą podgrzewaną nad kuchennym paleniskiem. Za potrzebą natomiast udawali się  głównie na zewnątrz.

Nowoczesne przedmioty łazienkowe

Już prawie każdy z nas posiada w swoich zasobach inteligentny przedmiot. Zwykle mamy w domu choć jeden smartfon, tablet czy telewizor. Jednak teraz przychodzi moda także na smartprysznice, smartumywalki lub toalety naszpikowane czujnikami, które będą analizować na bieżąco stan naszego zdrowi i komunikować się między sobą w celu lepszego porównania zebranych o nas danych.

Urządzenia te powiadomią swoich użytkowników, gdy wykryją jakieś odchylenie od normy, a ponadto przekażą sugestie dotyczące zmiany trybu życia czy konieczności zmiany kosmetyku, a w nagłych wypadkach skontaktują się z naszym lekarzem. Produkty łazienkowe jako pierwsze narzędzia mające codzienny kontakt z pacjent będą monitorować stan zdrowia, jak również posłużą do tzw. wczesnej diagnostyki. I to w nieodległej przyszłości, bowiem inteligentne lustra, cyfrowe toalety znajdują się już na rynku (na razie tylko w salonach spa & wellness, ale niedługo zapewne w naszych domach).

Co może monitować inteligentna łazienka?

Poza podstawowymi parametrami życiowymi, t.j. temperatura, waga, wygląd skóry, przy użyciu technologii skanowania 3D połączonej z specjalnie stworzonymi algorytmami łazienka przyszłości wykorzysta rozszerzoną rzeczywistość do oceny naszego stanu zdrowia i przyczyni się do stworzenia spersonalizowanej diagnozy. Być może Twoje lustro, niczym prawdziwe  zwierciadło, podpowie Ci, w co powinieneś dziś się ubrać, przygotowując się na zbliżającą się śnieżycę lub deszcz? Być może podobne zalecenia będą dotyczyć makijażu, bo nagle na Twojej twarzy pojawi się mały, czerwony pryszcz? Być może na podstawie tej samej analizy będziesz w stanie wydrukować spersonalizowany krem do rąk lub balsam do ciała?! Brzmi trochę jak bajka – jednak niektóre z tych pomysłów już stają się faktem.

Inteligentne łazienkowe lustra

Inteligentne lustra stały się największą innowacją w świecie kosmetologii w ostatnich latach. Trendy w branży wellness idą w kierunku personalizacji, a zatem diagnoza oraz produkt będą stworzone dla konkretnego pacjenta!

Kwintesencją tego trendu są inteligentne lustra. Takie lustra, zasilane prądem przemiennym, jako pierwsza zaprezentowała firma L’Oréal na konferencji Vivatech. Zarówno ModiFace, jak i MemoMi wykorzystują rozszerzoną rzeczywistość. Jedno z luster potrafi w czasie rzeczywistym zaprezentować klientowi fryzurę z innym kolorem włosów. Produkt jest na razie skierowany przede wszystkim do salonów fryzjerskich. Inne inteligentne lustro MemoMi pozwoliło odwiedzającym dopasować makijaż do kolorów ubrań, które mają na sobie, lub po prostu dobrać inną kolorystykę garderoby.
Kolejnym przykładem jest HiMirror, wprowadzony na rynek już w 2016 roku, który komunikuje swoje propozycje zmian głosowo. Z kolei lustro Amazon Alexa zapewnia codzienną analizę skóry i spersonalizowane porady dotyczące urody dla użytkowników w połączeniu z opcją wirtualnego makijażu.

Skanery skóry i analizatory włosów

Gadżety do analizy skóry i włosów nie stanowią już nowinki na rynku kosmetycznym. Kilka lat temu firma S-Skin wprowadziła na rynek opaskę z mikroigłami, która ma łączność Bluetooth np. ze smartfonem. Urządzenie wykonuje wysokiej rozdzielczości zdjęcia skóry. Zdjęcia można odpowiednio powiększyć, by wykorzystać do analizy zmian. Urządzenie także mierzy poziom nawodnienia skóry.  Aplikacja posługuje się sztuczną inteligencją, która analizuje i następnie ocenia stan skóry w skali od 0 do 100. Dzięki niej można uwidocznić pory, zmarszczki, znamiona i wszystkie szczegóły skóry w wysokiej rozdzielczości.

Na rynku mam również inteligentne analizatory włosów. Pierwsze takie urządzenie wypuściła na rynek firma L’Oréal. Firma skupiła się tylko na monitorowaniu poziomu uszkodzenia włosa, np. przez farbowanie lub częste mycie. O krok dalej poszła firma Kérastase, która stworzyła osobistą aplikację do pomiaru jakości skóry głowy i włosów, opierając się na użyciu aplikacji mobilnej oraz kamery strumieniowej na żywo. Inne urządzenia potrafią dodatkowo dokonać pomiaru nawodnienia oraz ocenić jakość, kolor i strukturę włosa.

Spersonalizowane kosmetyki

Łazienka przyszłości zapewne zapełni się również wieloma kremami, balsamami i innymi specyfikami do pielęgnacji skóry i włosów. Ich skład oprze się zaś głównie na pracy urządzeń, które dokonają analizy składu skóry w czasie rzeczywistym. Następnie produkcja  specyfików dokona się na bieżąco w naszej łazience, np. przez drukarki 3D.

Tak działa technologia SkinCeuticals. Umożliwia ona tworzenie indywidualnie zaprojektowanych produktów do pielęgnacji skóry na bazie przeprowadzonego wcześniej testu skóry.

Lancôme uruchomił już linię podkładów spersonalizowanych, opartych na analizie skóry twarzy  klienta. Dużą rolę w przemyśle kosmetyków coraz bardziej odgrywa też firma SkinGenie, która wykorzystuje do produkcji kosmetyków analizę genów klienta.

Inteligentne szczoteczki do zębów

Zęby nie będą osamotnione w wyścigu smartpielęgnacji  Jedna z pierwszych inteligentnych szczoteczek elektrycznych firmy Kolibree zapewnia szczotkowanie zębów we właściwy sposób. Dzięki swojej aplikacji oferuje różne gry dla dzieci, które mają pomóc w wyrabianiu  dobrych nawyków przy pielęgnacji zębów przez najmłodszych. W 2016 roku Philips wprowadził na rynek szczoteczkę do zębów z czujnikami w uchwycie. Śledzi ona w czasie rzeczywistym sposób mycia zębów.

Mikrochipowe toalety

Nie tak daleko, bo w Japonii, możemy skorzystać już z toalety w technologii high-tech. W Kraju Kwitnącej Wiśni toaleta nie tylko nas powita, ale także otworzy się automatycznie i oczyści. Całe urządzenie jest zaopatrzone w panel sterujący położony tuż w zasięgu ręki.  Niektóre z tych urządzeń zapewniają użytkownikom szeroką gamę funkcji, np. podgrzewane siedzenia, ciepłe strumienie wody i płukanie za dotknięciem jednego przycisku lub tylko za pomocą ruchu ręki. Stąd dzieli nas już niewielki krok do zastosowania różnych czujników w toalecie do analizy naszych płynów ustrojowych.

Może komuś przemknie przez głowę myśl, że ta szybko rozwijająca się technologia pcha się z butami w najintymniejsze sfery naszego życia. Jedni pewnie powiedzą zdecydowanie „nie” tym rozpychającym się łokciami innowacjom, inni popłyną na fali trendu i przyjmą nowinki z otwartymi rękami.

A tymczasem popatrzmy na inteligentny sedes… Grunt to się nie przestraszyć!

czytaj także:

Nie tylko ryby lubią wodę!

632 Liczba odsłon 12 Liczba odsłon dziś