Wszyscy mówią i są nawet przekonani, że sport to zdrowie, ale czy na pewno to przekonanie jest prawdziwe?

Okazuję się, że nie we wszystkich przypadkach. Jeżeli chodzi o aktywność rekreacyjną,  która zalecana jest w profilaktyce sercowo – naczyniowej, czy w już istniejących chorobach serca i naczyń, powyższe zdanie ma uzasadnienie. Jednak w przypadku sportów wyczynowych już nie do końca.

Długotrwały i intensywny trening sprzyja, powstawaniu tzw. serca sportowca, Oznacza to przebudowę strukturalną mięśnia sercowego, któremu towarzyszą zmiany czynnościowe serca, jako pompy. Zmiany te są skutkiem sportu i trudno je odróżnić od patologii, powstającej w wyniku choroby

Wątpliwości i niepokój, dotyczących dobroczynnych skutków sportów wyczynowych potwierdzają, raz na jakiś czas doniesienia medialne o nagłym zgonie w trakcie różnych zawodu sportowych. Dla przykładu można tu wymienić piłkarzy: Marca Viviena, Miklosa Fehera, czy uczestników martanów np. Davida Seatha, który zmarł nagle podczas maratonu londyńskiego w tym roku. Jednak pierwszym i chyba najsłynniejszym sportowcem, który umarł nagle po wycięczającym wysiłku fizycznych był  Filippides. Filipoides, był posłańcem, który po bitwie pod Maratonem w 490 r p.n.e., przebiegając dystans ok. 40 km, zmarł ogłaszając wygraną Ateńczyków w potyczce z Persami.

Obraz Le Soldat de Marathon, Luca – Oliviera Mersona,

/źródło/ „Kardiologia sportowa w praktyce klinicznej”. PZWL

Z drugiej strony mamy przykłady, długowieczności u sportowców. Już w XIX i na początku XX badacze wykazali, że średnia długość życia wyczynowych sportowców była dłuższa niż w grupach kontrolnych, składających się z osób nie uprawiających sportu. Długość przeżycia była większa średnio od 2 do 7 lat w stosunku do reszty populacji. Wyliczono także, że umieralność z powodów sercowo – naczyniowych oraz nowotworów również była mniejsza o 30 -50 %

ScanImage002Przykłady długowieczności  – zdjęcie przedstawia czterech  francuskich tenisistów.

/źródło/ „Kardiologia sportowa w praktyce klinicznej”PZWL

Okazuje się, że kardiologia sportowa to zupełnie inna kardiologia, z którą mamy do czynienia na co dzień. Kontakt z tą tematyką uzmysłowiła, że granica pomiędzy patologią i normą jest niezwykle trudna do wyznaczenia, a kontakt lekarza – kardiologa ze sportowcem wymaga  podejścia indywidualnego. Jeżeli chcielibyście pogłębić tą tematykę, zajrzyjcie do tej książki:

Bez tytułu

Zaczyna się od bardzo klarownego rozdziału mówiącego o fizjologii sportu. Autorzy kładą duży nacisk na praktyczność przekazywanych informacji, mogących się przydać w klinice. Nie zapomniano również o tematyce kardiologii sportowej u dzieci. Jednak najciekawszy rozdział (przynajmniej dla mnie), znajduję się na końcu, w którym jest mowa o kardiologicznych problemach w medycynie wysokogórskiej, medycynie lotniczej, nurkowaniu oraz o substancjach zakazanych w sporcie

Wszystkim sportowcom oraz medykom zainteresowanym kardiologią  i medycyną sportową polecam książkę „Kardiologia Sportowa w praktyce klinicznej , wydawnictwa PZWL, która jest napisanym współczesnym, praktycznym podręcznikiem w tej trudnej i wymagającej dyscyplinie.

1966 Liczba odsłon 4 Liczba odsłon dziś